• Wpisów:10
  • Średnio co: 192 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:01
  • Licznik odwiedzin:20 665 / 2118 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Możecie spodziewać się nowości w szafie Bourjois, Maybelline i L'oreal!
 

 
Lakiery *Essie* dostępne w *Super-Pharm*!


cena lakieru to 34,99zł, natomiast odżywki 36,77zł.
 

 
Dzisiaj bierzemy na języki żel do mycia twarzy z firmy *Uriage* z serii *Hyseac*.


*Od producenta
Wyjątkowo delikatny żel bez mydła, odblokowuje pory, skutecznie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Nie powoduje podrażnieńm nie wysusza skóry. Pozostawia skórę czystą i świeżą.

*Główny skład
Woda termalna Uriage, wyciąg z wierzbownicy, piroktonian olaminya, glicyna.

*Wskazania
Skóra mieszana, tłusta, trądzikowa z tendencją do powstawania zaskórników.

*Stosowanie
Do mycia rano i wieczorem.

*Moja opinia
Żel zakupiłam w Super-Pharm za ok. 30zł w promocji. Jego cena regularna to 41,99zł za 150ml, czyli nie mało.
Jest to produkt do skóry tłustej z problemami trądzikowymi jednak do skóry wrażliwej i alergicznej. Czy będzie podrażniać taką skórę ciężko mi powiedzieć, ponieważ takiej nie posiadam.
Żelu nie potrzeba dużo, aby umyć dokładnie całą twarz. Nie nadaje się do demakijażu oczu. Starczył mi na mniej więcej trzy, cztery miesiące. Jest jak najbardziej wydajny.

Zgodzę się z prawie wszystkim obietnicami producenta poza jednym. Ten żel na pewno nie odblokowuje porów. Niestety miałam je zablokowane przed używaniem żelu i takie zostały po używaniu żelu. Cudów się nie spodziewałam.

Jednak muszę zgodzić się z tym, że oczyszcza twarz i nie wysusza. Skóra po nim jest aksamitna. Czuć, że jest świeża, czysta i gładka.

*Podsumowanie*
+ oczyszczenie twarzy
+ bez mydła
+ nie wysusza
+ skóra po użyciu jest świeża, czysta i gładka
+ brak uczucia ściągnięcia (po osuszeniu twarzy)

- cena (41,99zł za 150ml)
- nie odblokowuje porów

Myślę, że jeśli trafiłabym na jakąś fajną promocję to kupiłabym go jeszcze raz. Póki co posiadam zapas innych kosmetyków, które trzeba wykorzystać.

Dziękuję. Emmeline.
  • awatar justyna71012: moze kupie ;p zapraszam do mnie, jeśli ci się u mnie podobało dodaj do znajomych albo obserwowanych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Do *14 lutego* w *Super-Pharm* jest promocja na perfumy.
*-15%* (dla posiadaczy karty LifeStyle), o ile kupi się dowolny produkt do makijażu.
Warto zaznaczyć, że zniżka odliczana jest od ceny promocyjnej!

Ponadto na aptece cała marka *Avene* oraz *Lierac* *-20%*

Korzystajcie!
Emmeline.
 

 
Idąc w sobotę do pracy mam zamiar wybrać sobie jakiś krem/serum/koncentrat z dużą dawką *wit. C*.

Mam już swoje typy, ale może Wy jesteście w stanie mi coś doradzić? Coś co już używałyście.

Emmeline.
  • awatar emmeline: @PtasieMleczko: svr clairial c10, flavo-c, lierac mesolift. ale zdecydowałam, że będzie to mesolift. (:
  • awatar PtasieMleczko: A JAKIE MASZ TYPY ;?)
  • awatar Madziulka.: polecam Ci je bo działają naprawdę świetnie, wyprobowalam je na osobie ktora miala bardzo duzo zaskornikow na nosie i po 1 uzyciu 50% ich zgnielo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj wieczorem zaczęłam używać nowości z *Eucerinu*, której jeszcze nie ma na półkach w aptekach. A mianowicie:


Także po jakimś czasie przedstawię Wam informację ze szkolenia oraz moje spostrzeżenia po używaniu tego produktu.
 

 
Nowość w szafie *Maybelline*.

zdjęcie ze strony - http://drogeriaviva.pl

Tusz ma taką samą szczotkę jak tradycyjny tusz One by One. Różnica polegać ma tylko na kolorze. Producent zapewnia, że będzie to głęboka czerń, która ma lśnić jak prawdziwa satyna.

Czy któraś z Was już zdążyła zakupić i wypróbować nowy tusz? Nowość na pewno jest już w Super-Pharm. (:
  • awatar emmeline: @Menislawa: jak to mawia moja profesorka od estetyki 'czerń czerni nie równa'. (;
  • awatar Menislawa: Ta jego czerń jest na takiej samej zasadzie co w kolekcji colossal, widać, że jest ciemniejszy od podstawowej wersji ale mimo wszystko czerń to czerń
  • awatar Lady92: strasznie lubie ten tusz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
W poprzednim tygodniu zaszalałam troszeczkę w drogerii. Dlatego następnym razem nie pójdę tam sama. Potrzebuję sumienie, które w końcu powie mi STOP. ^^

Jeśli cokolwiek Was zainteresuję to oczywiście mogę napisać co uważam o wszystkich produktach.
Nt. prawie wszystkich kosmetyków mam już jakieś zdanie. (:

*Bioderma Hydrabio, pianka do twarzy.*


*La Roche-Posay Effaclar duo, krem do twarzy.*


*Eveline, maseczka łagodząco-kojąca.*


*Flos-lek, krem ochronny na zimę.*


*Alterra, olejek do ciała i włosów*


*Nivea, balsam do ust, Vitamin Shake.*


*Noni Care, balsam do ust.*


*Schwarzkopf, farba do włosów, nr 570.*



Ahoj! Emmeline.
  • awatar Nieznośna Ciężkość Łydek: Bioderma ma najlepsza maseczke dla mnie z serii sensibio, ostatnio testuje nawilzajaca i tez jest bardzo zadowolona, do tego plyn miceralny i to wsio, co dziala i czemu jestem wierna od kilku lat ;-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jako, że ostatnio miałam szkolenie nt. produktów firmy Eucerin to mogę się z Wami podzielić przekazaną mi wiedzą.

"*Dermokosmetyki Eucerin*, zainspirowane zarówno dokonaniami dermatologii klinicznej jak i estetycznej, *cieszą się zaufaniem lekarzy dermatologów* na całym świecie, którzy polecają je swoim pacjentom."

Wykład rozpoczął się porównaniem skóry do gleby.
"Gdy gleba nie będzie dobrze nawodniona to nie wyrosną na niej żadne rośliny" Tak samo jest z naszą skórą. Jeśli nie będzie ona dobrze nawodniona to nie będzie ona zdrowa. Od tego zależy elastyczność skóry, ilość zmarszczek, struktura skóry i ogólne samopoczucie. Nawilżenie skóry nie zależy jednak tylko od poziomu wody w organizmie, ale również od jej dystrybucji.
O to wszystko mają zadbać trzy linie pielęgnacyjne skóry suchej, bardzo suchej i problemowej.

*1. Eucerin AQUAporin ACTIVE*


Cała seria przeznaczona jest do skóry suchej, bardzo suchej, odwodnionej, ale bez widocznych oznak skóry problemowej.
Składają się na nią 4 produkty.
- krem nawilżający light - do skóry normalnej i mieszanej.
- krem nawilżający rich - do skóry suchej i bardzo suchej.
- krem nawilżający ochronny UVA/UVB (SPF15)
- krem pod oczy.

Te kosmetyki skupiają się na nawilżeniu naszej skóry poprzez ułatwienie, wspomnianego już, transportu wody. Za dystrybucję wody w skórze odpowiedzialne są *akwaporyny* - są to białka tworzące kanały w błonach komórkowych, ułatwiające transport wody z komórki do komórki. Miliony akwaporyn tworzą sieć "wodociągów" rozprowadzających wodę i nawadniających skórę. Dlatego też powinno nam zależeć na tym, aby tych akwaporyn było jak najwięcej.

Producent zapewnia, że składnik aktywny, który jest głównym składnikiem całej serii *AQUAporin ACTIV*, mianowicie *Gluco-Glycerol*, będzie stymulował powstawanie nowych akwaporyn dzięki czemu transport wody pomiędzy komórkami będzie lepszy.

Formuła bardzo obiecująca i gdyby to naprawdę było tak jak oni opisują byłoby cudownie. Bo czego chcieć więcej, jak nie silnie nawodnionej i nawilżonej skóry? Ponadto Pani na szkoleniu zapewniała nas, że ten składnik wnika do najgłębszych warstw skóry przez to efekt jest długotrwały.
Pokazane zostały wykresy, które przedstawiały statystyki związane z testowaniem danych kosmetyków. I owszem, ludzie deklarowali, że nawilżenie pozostaje nawet po odstawieniu kremu.

Jeśli chodzi o oddzielne spojrzenie na każdy kosmetyk z tej serii...
*Krem light* - poza Gluco-Glycerolu jest kompleks matujący. W konsystencji ni to krem, ni to żel. Bardzo lekka konsystencja, szybko się wchłania, matuje. Z tym, że produkt posiada swój specyficzny zapach. Nie jest on intensywny, niestety dla mnie nie do przejścia.
Producent zapewnia, że krem nie będzie zatykał porów.

*Krem rich* - dodatkowym składnikiem jest tutaj kw. hialuronowy, który również odpowiada za nawilżenie skóry. Ale nie ma się co oszukiwać, że ilość jest tutaj wysoka. Jeśli ktoś liczy na to, że może pozbyć się jeszcze kilku zmarszczek to niestety się rozczaruje. W konsystencji jest taki sam jak formuła light. Jest troszeczkę gęstszy, ale mimo wszystko nie jest to typowy krem. Zapach taki sam.

*Krem ochronny z filtrem* - dodatkowy składnik to witamina E. Jednak tutaj również nie ma dużego stężenia. Filtr nie jest za duży (SPF15).
Z zapachem jest tak samo jak w przypadku dwóch poprzednich kremów, natomiast konsystencja już bardziej przypomina krem.

*Krem pod oczy* - w tym przypadku dodatkowych składnikiem jest *licochalcone*. Z tym powinny zaprzyjaźnić się wszystkie osoby, które mają problemy z zaczerwienioną skórą. Jest to składnik z korzenia lukrecji, który łagodzi podrażnienia i redukuje zaczerwienienia.
Jako jedyny z całej serii kosmetyk godny uwagi. Konsystencja również żelowata, miła, zapach o wiele mniejszy, szybko się wchłania.
Na dłoni prezentował się naprawdę ciekawie.
Producent zapewnia, że poza nawilżeniem skóry będzie wpływał również na redukcję oznak zmęczenia skóry oraz będzie działał przeciwzapalnie.
Nie mam problemów ze skórą pod oczami, ale jeśli taki problem bym posiadała to chętnie wypróbowałabym ten produkt. Ponadto kosmetyk jest również dla osób, które noszą szkła kontaktowe.

Podsumowując...
*Kosmetyki do skóry wrażliwej.
*Gluco-Glycerol jako główny składnik powodujący lepsze nawodnienie skóry.
*Wersja do skóry normalniej i mieszanej oraz suchej i bardzo suchej.
*Lekki zapach.
*Szybko się wchłania.

Powiem tak. W Super-Pharm cała seria waha się w granicach 50 zł. (dokładnie ceny podam po weekendzie)
Tak jak już pisałam - formuła jest ciekawa, jednak za taką cenę można kupić inne równie dobre, bądź lepsze kosmetyki. Mimo wszystko jeśli będzie jakaś promocja, a akurat pojawi się u mnie jakiś problem związany z okolicą oczu to możliwe, że skuszę się na krem pod oczy z tej serii. Zobaczymy.

A jak Wasze doświadczenia związane z tą właśnie serią? Używałyście jakiś kremów?

Zostały mi jeszcze trzy serie ze szkolenia i mam nadzieję, że komukolwiek się to na coś przyda.

Ahoj! (:
Emmeline.
 

 
Cześć i czołem. (:
W końcu zdecydowałam się cokolwiek napisać. Długo się nad tym zastanawiałam. Jestem jedną z tych dziewczyn, które uwielbiają eksperymentować z kosmetykami, które chcą o siebie dbać i które najzwyczajniej w świecie lubią kupować, ale tak, aby nie wyrzucić pieniędzy w błoto.

A więc tak, właśnie tak, to będzie kolejny blog o kosmetykach, urodzie, zakupach, skórze itp.
Czy jest potrzebny kolejny? Czas pokaże. Jeśli będzie mnie czytać choć jedna osoba to jak najbardziej.

Szybciutko się przedstawię i powiem Wam co mogę mieć do zaoferowania...
Jestem na pierwszym roku kosmetologii na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym. Uczę się więc między innymi o zabiegach, o kosmetykach, o skórze i o tym jak najlepiej się nią opiekować.
Zdecydowałam się na ten kierunek ze względu na zainteresowania i powiem Wam, że wcale się nie zawiodłam. Z racji tego, że jest to Uniwersytet Medyczny to mam wiele ciekawych zajęć w zakresie medycyny co również może się na coś przydać.

Pracę mam również w zakresie zainteresowań.
Dzięki temu mogę powiedzieć Wam dużo o aktualnych promocjach gazetkowych czy lokalnych w Super-Pharm.

Dzięki pracy jestem na bieżąco (przynajmniej staram się być (; )nt. nowości kosmetycznych, które wchodzą na półki. Dzięki szkoleniom mogę Wam przekazać wiedzę, jaką przekazali mi producenci danych firm kosmetycznych/aptecznych.

Lubię to co robię i chyba dlatego postanowiłam się z kimś tym podzielić. Zobaczymy czy ktoś będzie chciał tym znowu czytać. (;

Ahoj! Emmeline.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›